Wypowiedzi osób pijących sok NONI
Kiedy pierwszy raz piłem sok noni, nie miałem pojęcia co to jest! Zalecono mi go z powodu mojego artretyzmu. Tymczasem dzięki niemu zaszły w moim organizmie wielkie pozytywne zmiany. Ból opuścił mnie po czterech dniach! Nie mam już problemów z zatokami, mogę spać lepiej i jem mniej! Moja pamięć i mój wzrok się poprawiły. Również stan mojej skóry poprawia się cały czas. Mogę pracować siedem pełnych dni w naszym własnym sklepie.
Jan R., Australia 21 kwiecień 2001
Po 4 miesiącach picia soku noni, nie musiałem leczyć się na ciśnienie krwi i nieregularne bicie serca. Mój artretyzm jest o wiele łagodniejszy, a także stwierdziłem złagodnienie powikłań, jakich nabawiłem się po trzech wylewach w 1997 r. Jestem naprawdę szczęśliwy!.
Charlie H., USA 11 listopad 2002
Mam 45 lat, a moim największym problemem zdrowotnym ostatnich kilku lat było bardzo wysokie ciśnienie krwi. Z reguły wahało się ono między 170/110 a 180/120. Od 10-go kwietnia br. piję sok Tahitian Noni Juice. Kiedy czytałem o jego niezwykłych zdrowotnych właściwościach nie mogłem uwierzyć, że jest coś co może mieć tak szeroki zakres pozytywnego działania na organizm. Dziś jednak niezwykłość działania noni doświadczam na sobie. Nadciśnienie stało się historią. Obecny stan to 135/80. Samopoczucie znakomite. Od kilku miesięcy żadnego bólu w okolicach serca. Bóle i zawroty głowy to także historia. Zasypiam łatwo i szybko, budzę się rano wypoczęty.
Waldemar U., Polska 02 sierpnia 2003
Miałem bardzo zły stan zdrowia w 1996 r. Byłem po dwóch atakach serca i kilku operacjach. Po kilku dniach od rozpoczęcia picia soku noni, moja energia zaczęła wracać. Po tygodniu już nie brałem leków na serce i artretyzm, które powodowały bardzo poważne efekty uboczne. Mój wzrok polepszył się tak, że już nie muszę nosić okularów.
E.. M., USA 25 styczeń 2002
4 stycznia 1999, otrzymałam wyniki biopsji. Wykazała, że mam limfatycznego raka. Od tamtego dnia zaczęły się wizyty u lekarzy, leki i chemioterapia. W grudniu zeszłego roku, onkolog polecił mi spróbować sok noni. Zrobiłam to i doświadczyłam cudu życia. Od pierwszej chwili brania soku czuję wielką energię, a moje życie wygląda tak jak nigdy przedtem.
Marleni M., Wenezuela 11.04.2001
Kiedy wróciliśmy z podróży do moich rodzinnych miejsc w Niemczech, moja trzyletnia córka dostała zapalenia skóry. Było tak dokuczliwe, że w nocy budziła się z powodu bólu i mocnego swędzenia. Jej skóra krwawiła od drapania. Bolała ją skóra na rękach, w okolicy żołądka i na nogach. Nie mogliśmy patrzeć na jej cierpienie. Poszliśmy do dermatologa, który przepisał CORTIZONE. Ponieważ nie było żadnego innego sposobu na jej stan, daliśmy więc jej ten lek. W końcu znaleźliśmy noni. Byłam bardzo sceptyczna. Po przeczytaniu informacji o tym soku, wiedzieliśmy, że to na pewno jej nie zaszkodzi, ale czy pomoże? Kupiliśmy 4 butelki i zaczęliśmy jej dawać 4 uncje dziennie. Już po 4 tygodniach skóra była wyleczona. Zaczęłam pić noni sama i odzyskałam dużo energii po porodzie. Piłam noni i tak dobrze się czułam, że zabrałam się do mycia okien już piątego dnia po urodzeniu naszego czwartego dziecka. Miałam wtedy już 40 lat i nigdy wcześniej nie czułam się tak dobrze po urodzeniu dziecka. Dziękuję tobie noni!
Cornelia, Niemcy 30 sierpnia 2002
Mam 58 lat, od połowy kwietnia pijemy wraz z żoną sok noni. U mnie w miejsce częstego zmęczenia pojawiło się bardzo dobre samopoczucie, ustały bóle kręgosłupa, potrzebuję mniej snu, aby czuć się rześki i wypoczęty, uregulowało się ciśnienie krwi. Żona znacznie lepiej śpi, a także uregulowały się jej „sprawy kobiece”.
Jcek I., Polska, 03.09.2003
Mam 44 lata. Piję sok Tahitian Noni Juice od kwietnia 2003 roku. Mam wrzody na dwunastnicy. Odzywają mi się regularnie na wiosnę i jesień, ale także czasami w innych porach. Od rozpoczęcia picia soku do dnia dzisiejszego ani razu wrzody nie dały znać o sobie. Przeczytałem w dostępnych w iternecie wiadomościach, że Noni leczy rany także wewnętrzne. Mam ogromną nadzieję, że bóle wrzodowe w moim przypadku należą już do przeszłości.
Wldemar D. Polska, 03.08.2003